Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (piątek 9 maja 2025, www.PRACA.BE)
Kardynał Robert Francis Prevost z USA został wybrany nowym papieżem i przyjął imię Leon XIV
Wojna: 600 północnokoreańskich żołnierzy zginęło w Ukrainie, walcząc po stronie Rosji – alarmuje Seul
Polska: Nawrocki przekazuje mieszkanie na cele charytatywne. Ale to nie kończy afery
Wypadek w centrum Brukseli. 8 osób rannych
Polska: Obowiązkowe kamizelki nożoodporne od 1 lipca? Związek ratowników mówi: Nie!
Belgia: Zmarła ofiara wtorkowego ataku nożem
Polska: Koszmar na terenie UW. Zabójstwo i „czyny kanibalistyczne”
Temat dnia: 11-letnia dziewczynka zgwałcona w szpitalu
Polska: Sebastian M. stanie przed polskim sądem. Jest zgoda na ekstradycję

Polska: Mobbing w Mazowszu? Afera w słynnym polski zespole

Polska: Mobbing w Mazowszu? Afera w słynnym polski zespole Fot. Krzysztof Krawczyk

Nepotyzm, mobbing i nadużywanie władzy - między innymi o to oskarża tygodnik „Newsweek” dyrektora zespołu Mazowsze, Jacka Bonieckiego.

Tekst „Krzyki, groźby, łzy. Za kulisami zespołu Mazowsze rozgrywa się dramat” Jakuba Korusa i Konrada Wojciechowskiego ukazał się w „Newsweeku” pod koniec listopada.

Autorzy artykułu powołują się na rozmowy z ponad dwudziestoma obecnymi i byłymi pracownikami tego zespołu-instytucji. Piszą o poniżaniu podwładnych, „łamaniu kręgosłupów”, groźbach i wyzwiskach. Praca w Mazowszu ma swoją ciemną stronę, a to prowadzi do wielu ludzkich dramatów, uważają Korus i Wojciechowski.

Tekst w „Newsweeku”: TUTAJ

Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca „Mazowsze” powstał w 1948 r. Prezentuje muzykę ludową i taniec ludowy. Zespół odwołuje się do tradycji polskiego folkloru i zatrudnia około stu artystów (chór, balet, orkiestra). Uświetnia wiele uroczystości i często występuje za granicą.

Od siedmiu lat dyrektorem zespołu jest dyrygent Jacek Boniecki. Według autorów tekstu w „Newsweeku” Boniecki traktuje Mazowsze jak prywatny folwark, rządzi nim twardą ręką oraz poniża i upokarza pracowników.

W zespole dochodzi do mobbingu, uważa wielu pracowników. Za czasów obecnego dyrektora pracownicy aż 16 razy wchodzili na ścieżkę sądową przeciwko pracodawcy. Dyrektor miał między innymi zmuszać muzyków do zamykania się na osiem godzin w pokojach bez okien, w których musieli bez przerwy ćwiczyć swój program.

Niektórzy pracownicy twierdzą, że system kamer i mikrofonów zainstalowanych w budynku Mazowsza służy do podsłuchiwania ich prywatnych rozmów, a następnie do dyscyplinowania narzekających pracowników. Dyrektor zaprzecza. Niektórzy zarzucają mu też nepotyzm, bo na kierowniczym stanowisku zatrudnił swoją partnerkę życiową, która jest też jedną z głównych solistek Mazowsza.

Pracownicy zespołu wielokrotnie skarżyli się na te praktyki w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego, który w dużym stopniu finansuje Mazowsze, ale niewiele to dało. Według nich jest nawet gorzej: skargi trafiające do Urzędu Marszałkowskiego ktoś „życzliwy” przekazuje Bonieckiemu. Dziennikarze „Newsweeka” tłumaczą to tym, że Boniecki „pozostaje w dobrej komitywie z panującym od lat na Mazowszu marszałkiem Adamem Struzikiem”.

04.12.2022 Niedziela.BE // fot. Krzysztof Krawczyk

(łk)

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież