Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (piątek, 29 sierpnia 2025, www.PRACA.BE)
Belgia, sport: Świetny dzień belgijskiego tenisa!
Polska: Studenci polują na pokoje. W miesiąc cena może znacznie podskoczyć
Belgia, sport: Rozgromili słynny klub, zgarną miliony
Polska: Dożynki bez alkoholu? Takim zakazem mają się zająć politycy
Belgia: Nie żyje 2-latka, która wypadła z okna w Antwerpii
Polska: Mazda 6 za 11 tys. zł, Opel Astra za 3 tys. zł. Gdzie szukać samochodów odebranym pijanym
Temat dnia: Fala strzelanin w Molenbeek. Mieszkańcy spotkają się z władzami
Polska: Były minister zdrowia skopany na ulicy. To krzyczeli napastnicy
Słowo dnia: Boerenverstand

Inflacja 15,6 procent. Ale wizyta w sklepie jest dla nas dużo bardziej bolesna

Inflacja 15,6 procent. Ale wizyta w sklepie jest dla nas dużo bardziej bolesna Fot. iStock

Oficjalne dane wskazują, że notujemy wzrost cen na poziomie 15,6 procent. Kiedy jednak przyjrzymy się szczegółowym danym, to okazuje się, że za zakupy płacimy jednak więcej.

W lipcu ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 15,6 procent w porównaniu rok do roku. Ale ten sam GUS przyznaje również, że wzrost cen towarów wyniósł 16,9 proc., a  usług o 11,7 proc.

Według analityków największy wpływ na inflację mają wyższe ceny mieszkań (o 1,1 proc.), żywności (o 0,5 proc.) oraz rekreacji i kultury (o 1,8 proc.). To one podwyższyły wskaźnik odpowiednio o 0,29 p. proc., 0,12 p. proc. i 0,11 p. proc.

– Niższe ceny w zakresie transportu (o 1,4 proc.) oraz odzieży i obuwia (o 2,2 proc.) obniżyły wskaźnik odpowiednio o 0,15 p. proc. i 0,09 p. proc. W porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku wyższe ceny mieszkań (o 21,8 proc.), żywności (o 15,9 proc.), transportu (o 27,7 proc.), restauracji i hoteli (o 16,4 proc.) oraz rekreacji i kultury (o 11,3 proc.) podniosły ten wskaźnik odpowiednio o 5,43 p. proc., 3,84 p. proc., 2,67 p. proc., 0,78 p. proc. i 0,70 p. proc – podaje GUS.

Ale to wszystko to nadal wskaźniki, które wielu Polakom mogą się wydać za niskie. Czują to przy kasach sklepowych, kiedy przychodzi im zapłacić za zakupy. Jak bardzo podrożały konkretne produkty? Odpowiedź na to pytanie można odnaleźć, jeżeli dokładnie prześledzimy dane GUS. Dowiemy się wtedy, że drożyzna jest wyższa, niż wskazują na to oficjalne dane.

Najmocniej podrożał cukier, bo aż o 47,6 proc. W górę poszły też ceny mąki – 38,9 proc. Podobnie jest z olejami i tłuszczami – 37,5 proc.

Zatrzymajmy się na chwilę przy maśle, bo zdarza się już, że sklepy montują na kostkach zabezpieczenia antykradzieżowe. Masło podrożało o 31,4 proc. Na pocieszenie można dodać, że to mniej niż mięso wołowe – 32,8 proc.). Ceny drobiu są wyższe o 28,4 procent.

Drożyźniany cennik

pieczywo – 29,1 proc.
mleko – 24,3 proc.
sery i twarogi – 22,1 proc.
ryż – 20,7 proc.
ryby i owoce morza – 18,6 proc.
jaja – 18,3 proc.
mięso wieprzowe – 17,3 proc.
jogurty i śmietany – 15,9 proc.
mięso cielęce – 15,8 proc.
kawa – 15,3 proc.
makarony – 13,9 proc.
wędliny – 11,8 proc.

Wśród produktów, które drożeją najwolniej, są m.in. herbata (o 8,4 proc.), warzywa (o 6,8 proc.) i soki owocowe (4,8 proc).


20.08.2022 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. iStock

(ss)

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież