Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia, sport: Świetny dzień belgijskiego tenisa!
Polska: Studenci polują na pokoje. W miesiąc cena może znacznie podskoczyć
Belgia, sport: Rozgromili słynny klub, zgarną miliony
Polska: Dożynki bez alkoholu? Takim zakazem mają się zająć politycy
Belgia: Nie żyje 2-latka, która wypadła z okna w Antwerpii
Polska: Mazda 6 za 11 tys. zł, Opel Astra za 3 tys. zł. Gdzie szukać samochodów odebranym pijanym
Temat dnia: Fala strzelanin w Molenbeek. Mieszkańcy spotkają się z władzami
Polska: Były minister zdrowia skopany na ulicy. To krzyczeli napastnicy
Słowo dnia: Boerenverstand
Belgia: Prace na obwodnicy Brukseli bliskie końca!

Belgia: Plaga złodziei rowerów. Kradną szczególnie te najdroższe

Belgia: Plaga złodziei rowerów. Kradną szczególnie te najdroższe fot. Shutterstock

W ciągu minionych dwóch lat zorganizowane grupy przestępcze, głównie z Rumunii, Mołdawii i Litwy, ukradły z flamandzkich sklepów rowery warte w sumie 15 milionów euro – poinformował portal nieuws.vtm.be.

Złodzieje zabierają tylko te najdroższe modele, warte 8 tys. euro lub więcej. Do włamań starannie się przygotowują, m.in. odwiedzając wcześniej sklep. Dzięki temu wiedzą, gdzie stoją najcenniejsze jednoślady. Napady przeprowadzane są w szybki i brutalny sposób.

- Próbowali wybić szyby za pomocą betonowych bloków. Kiedy im się to nie udało, sforsowali i zniszczyli całe drzwi – powiedział portalowi nieuws.vtm.be Sven Van Weyenberg, prowadzący sklep z rowerami S-Bikes w miejscowości Geraardsbergen.

W minionych siedmiu miesiącach kryminaliści włamywali się do S-Bikes aż trzykrotnie i ukradli rowery warte w sumie ponad 200 tys. euro. Także inne belgijskie sklepy z rowerami z najwyższej półki padają regularnie ofiarą przestępców. Właściciele tych biznesów są więc zmuszeni coraz więcej inwestować w ochronę. Często jednak do kradzieży i tak dochodzi, mimo metalowych ogrodzeń, betonowych zapór, systemów alarmowych, czujników ruchu czy kamer…

- Włamań dokonują mobilne grupy przestępcze z krajów byłego Bloku Wschodniego, na przykład z Mołdawii, Litwy i Rumunii. Najpierw przychodzą do sklepu, by sprawdzić, gdzie co stoi, a następnie wracają i dokonują włamania. Wtedy wszystko dzieje się bardzo szybko, bo wiedzą już, gdzie dokładnie chcą się włamać i co zabrać – powiedział portalowi nieuws.vtm.be Guy Theyskens z belgijskiej policji.


18.10.2017 ŁK Niedziela.BE

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież