Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Polska: Emerytury w 2025 roku. Wiemy, o ile więcej trafi do kieszeni seniorów
Belgia, Bruksela: Próbował ukraść prawie 200 paczek papierosów ze sklepu!
Polska: Ulice znowu opanują kobiety. Tam ocenią głosowanie w Sejmie
Belgia: Nowe elektrownie atomowe - kandydat na premiera jest za
Gandawa to pierwsze „przyjazne starszym osobom" miasto we Flandrii!
Belgia: Pogoda na czwartek i piątek (18 i 19 lipca)
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (czwartek 18 czerwca 2024, www.PRACA.BE)
Belgia: Poszukiwani wolontariusze... do więziennych kontroli!
Polska: Smażą jajka w centrum miast. Żeby pokazać, jak działa betonoza
Belgia: Sala była pusta... Premier zaprzysiężony jako poseł
Redakcja

Redakcja

Website URL:

Polska: Emerytury w 2025 roku. Wiemy, o ile więcej trafi do kieszeni seniorów

Jest już propozycja podwyżek emerytur i rent w przyszłym roku. W tym najniższe świadczenie podskoczyło o blisko 200 zł. A ile będzie za rok?

Renty i emerytury są waloryzowane co roku. 1 marca 2024 r. wzrosły o 12,12 proc. Dzięki temu najniższa emerytura, renta rodzinna i renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wzrosły z 1588,44 zł do 1780,96 zł.

Świadczenia wypłaca ZUS.

Rada się nie dogadała, o wzroście zdecydował rząd

Radzie Dialogu Społecznego podczas ostatnich konsultacji nie udało się wypracować porozumienia dotyczącego podwyżki rent i emerytur. W takiej sytuacji ten obowiązek spada na rząd.

I oto w wykazie prac rządu pojawiła się właśnie informacja na temat wskaźnika waloryzacji w 2025 r. Na co więc mogą liczyć seniorzy?

Otóż rząd zaproponował, żeby ten wskaźnik pozostał na poziomie ustawowego minimum. Co to znaczy?

Najkrócej – że w przyszłym roku emerytury i renty wzrosną o co najmniej 6,78 proc.

Prognozowany koszt waloryzacji wyniesie ok. 28 mld zł.

Przełóżmy to konkret

O ile wzrosną poszczególne świadczenia w 2025 r.?

Kwota najniższej emerytury, renty rodzinnej i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy – z 1780,96 zł do 1901,71 zł (podajemy kwoty brutto);

renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy – do 1426,282 zł;
renta socjalna – do 1901,71 zł;
kwota graniczna świadczenia uzupełniającego – do 2583,36 zł.

Świadczenie uzupełniające. Co to jest?

Świadczenie uzupełniające – zwane potocznie 500 plus dla seniorów – przysługuje osobom niezdolnym do samodzielnej egzystencji, które wymagają pomocy w wykonywaniu prostych czynności.

Wynosi 500 zł miesięcznie. Ale łączne dochody takich osób w tym roku nie mogą przekraczać 2419,33,80 zł (to tzw. kwota graniczna). W 2025 r. będzie to – jak podaliśmy wyżej – o niespełna 100 zł więcej.

Prawie połowa osób pobierających ten dodatek to osoby w wieku 75 lat i więcej.


18.07.2024 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Canva

(sl)

Polska: Ulice znowu opanują kobiety. Tam ocenią głosowanie w Sejmie

„Od Giewontu aż po Hel – ***** Giertycha i PSL! Oraz jak zawsze *** i Konfederację”. Tym razem pod takim hasłem Strajk Kobiet wyjdzie w proteście na ulice.

Ogólnopolski Strajk Kobiet zapowiada protest w wielu miastach. 23 lipca – jak podał wprost.pl – na ulice wyjdą kobiety oburzone głosowaniem w Sejmie. Jego efektem było odrzucenie ustawy o dekryminalizacji pomocy w aborcji.

Ustawę poparło 215 posłów, przeciw było 218, w tym nie tylko z PiS i Konfederacji, ale także z PSL-TD. Wśród nich byli m.in. wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski i posłanka Urszula Nowogórska.

Giertych wstrzymał się od głosu

W głosowaniu nie wzięło udziału 3 posłów KO: Krzysztof Grabczuk, Waldemar Sługocki, a także Roman Giertych z KO, który był w Sejmie. Tyle że jego nazwisko zostało szczególnie „wyróżnione”. Organizatorki manifestacji użyły go w haśle, pod którym kobiety przejdą ulicami miast.

Sam Roman Giertych tak tłumaczył swoja postawę po głosowaniu w serwisie X:

„(…) Ze względu na szacunek do poglądów jednak zdecydowanej większości wyborców KO oraz do dyscypliny klubowej postanowiłem nie brać udziału w glosowaniu nad projektem Lewicy” – napisał.

Kobiety czują się oszukane

– Znowu kobiety zostały zrobione w konia. A na to się nie godzimy – tak skomentowała wynik głosowania w Kurierze Szczecińskim Magdalena Górecka z Fundacji Lambda Polska.

I dodała: – Prawo aborcyjne w Polsce jest jednym z najbardziej restrykcyjnych w Europie.

Dodajmy, że Andrzej Duda – jeszcze przed głosowaniem w Sejmie – zapowiedział, że nawet jeżeli ustawa o dekryminalizacji pomocy w aborcji zostanie przyjęta, to on jej nie podpisze.


18.07.2024 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Canva / Ogólnopolski Strajk Kobiet Facebook

(sl)

Polska: Smażą jajka w centrum miast. Żeby pokazać, jak działa betonoza

W kolejnych miastach aktywiści pokazują, co się dzieje na wybetonowanych powierzchniach rozgrzanych upałem. Przynoszą ze sobą jajka i patelnie.

Mistrzostwa Polski w Gotowaniu na Betonie – tak nazywa się wydarzenie, które odbędzie się w Białymstoku od 19 do 21 lipca.

Trochę żart, trochę koszmar

„W pięknej scenerii betonowego Rynku Kościuszki odbędzie się pojedynek mistrzów kuchni, którzy przygotują niezwykłe potrawy. Jedyne w swoim rodzaju wydarzenie odbędzie się w duchu ekologii bez wykorzystania kuchenek gazowych lub elektrycznych oraz węgla. Wykorzystamy naturalną energię słoneczną, którą obdarza nas natura” – zapraszają organizatorzy.

To trochę żart, trochę bardzo poważna sprawa. Bo smażenie jajek na nagrzanym rynku będzie zwróceniem uwagi na problem betonozy w polskich miastach.

Pokrywane są kostką brukową, zalewane betonem, wycinane są drzewa, nie ma cienia. To w upalne dni koszmar. I nie jest to sytuacja zachęcająca do tego, żeby w otoczeniu betonu np. odpocząć sobie na ławce.

„Rynku Kościuszki w Białymstoku jest idealnym miejscem na tego typu wydarzenie – duża betonowa przestrzeń bez drzew i zieleni, które mógłby pozbawić nas cennego słoneczka” – tłumaczą autorzy eventu.

Po godzinie suche na wiór

Smażenie na betonie stało się wśród miejskich aktywistów modne. Tak np. zrobił właśnie autor jednego z blogów. Usmażył jajko w centrum Łęcznej (woj. lubelskie).

„Cześć i czołem. O godz. 12:51 udałem się na Rynek II w Łęcznej, w ten nieznośny upał. Postanowiłem usmażyć jajecznicę. Robię to jako formę protestu przeciwko betonozie, która dotyka łęczyńskie Stare Miasto” – wyjaśnia Hubert Znajomski.

I przedstawia kilka zdjęć. Widać na nich dokładnie, jak dobrze ścięło się jajko na patelni, która stała na betonowej powierzchni. Wystarczyło około 35 minut, żeby jajko zaczęło się smażyć.

„Po godzinie i 10 minutach część wyschła na wiór. Ja już wracam do domu, bo cienia w pobliżu żadnego i umieram z pragnienia” – podsumowuje aktywista.


17.07.2024 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. uwielbiampandy.blogspot.com

(sl)

Polska: Ostrzegała innych kierowców przed policją. Za „janosikowanie” musiała zapłacić

Policja ukarała kobietę za nieprawidłowe użycie świateł drogowych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ta historia ma drugie dno.

Co kryje się pod pozornie niewinnym mruganiem światłami na drodze? Kobieta ostrzegała w ten sposób innych kierowców przed policyjnym patrolem.

Prawo tego nie zabrania. Dlatego funkcjonariusze sięgnęli po inne argumenty.

Długa tradycja

W Polsce mruganie światłami, żeby ostrzec innych kierowców przed patrolem drogówki, ma długą tradycję. Wielu kierowców uważa to za formę solidarności, porównywaną do działań słynnego Janosika – ostrzegają innych, aby ci uniknęli kary.

Jednak taka inicjatywa może mieć poważne konsekwencje, bo nigdy nie wiadomo, kogo ostrzegamy – być może to pijany kierowca, osoba pod wpływem narkotyków albo ktoś jadący bez uprawnień lub przestępca ukrywający się przed policją.

Czy mruganie światłami jest zgodne z prawem?

Pomimo popularności tej praktyki ostrzeganie innych kierowców nie jest bezpośrednio zakazane przez prawo. Policja nakłada jednak mandaty za nieprawidłowe użycie świateł drogowych. Zgodnie z art. 51 Prawa o ruchu drogowym.

Kobieta ostatecznie przyznała się do wykroczenia, co skończyło się mandatem w wysokości 200 zł i 4 punktami karnymi.

W normalnych warunkach atmosferycznych należy korzystać ze świateł mijania lub do jazdy dziennej, a nie świateł drogowych. Dlatego funkcjonariusze mogą karać za niewłaściwe korzystanie z oświetlenia pojazdu, jednak za samo ostrzeganie przed kontrolą już ukarać nie mogą.

Lepiej nie próbujmy wykiwać władzy

Chociaż wielu kierowców uważa ostrzeganie innych za akt pomocy i solidarności, warto zastanowić się nad jego konsekwencjami. Ostrzegając pirata drogowego lub pijaka, można nieświadomie przyczynić się do tragedii. Dlatego policja nie ma litości dla takich zachowań.

Zamiast próbować „wykiwać” władzę, lepiej skupić się na bezpiecznej jeździe. Na tym skorzystają wszyscy – przypomina policja.


17.07.2024 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Canva

(sl)

Subscribe to this RSS feed