Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia, sport: Świetny dzień belgijskiego tenisa!
Polska: Studenci polują na pokoje. W miesiąc cena może znacznie podskoczyć
Belgia, sport: Rozgromili słynny klub, zgarną miliony
Polska: Dożynki bez alkoholu? Takim zakazem mają się zająć politycy
Belgia: Nie żyje 2-latka, która wypadła z okna w Antwerpii
Polska: Mazda 6 za 11 tys. zł, Opel Astra za 3 tys. zł. Gdzie szukać samochodów odebranym pijanym
Temat dnia: Fala strzelanin w Molenbeek. Mieszkańcy spotkają się z władzami
Polska: Były minister zdrowia skopany na ulicy. To krzyczeli napastnicy
Słowo dnia: Boerenverstand
Belgia: Prace na obwodnicy Brukseli bliskie końca!
Redakcja

Redakcja

Website URL:

Policz, ile zyskasz, a ile stracisz na „Polskim Ładzie”

Ministerstwo finansów udostępniło internetowy kalkulator, na którym każdy może policzyć bilans zysków i strat po wejściu w życie zmian podatkowych.

Chodzi o „Polski Ład”, czyli plan poważnych zmian społeczno-gospodarczych zapowiedzianych przez Zjednoczoną Prawicę. Politycy kładą w nim duży nacisk na reformę podatkową. Jak mówił premier Mateusz Morawiecki, zyskają na tym osoby zarabiające do 6 tys. złotych miesięcznie. Potem dodał, że te z pensjami do 10 tys. zł nie odczują zmian w swojej kieszeni. Ma to być możliwe dzięki ryczałtowemu rozliczaniu się z fiskusem.

Teraz rząd, aby przekonać Polaków do zmian i wyjaśnić im ich założenie, uruchomił internetowy kalkulator. Każdy może na nim sprawdzić, czy zyska czy może jednak straci na „Polskim Ładzie”. Kalkulator znajduje się na stronie podatki.gov.pl. To prosty w obsłudze interaktywny formularz, w którym wpisuje się swoją pensję (brutto) i uzupełniając kilka dodatkowych pól, otrzymujemy wynik. Sprawdziliśmy, jak działa kalkulator.

Według tych wyliczeń, osoba zarabiająca pensję minimalną (2 800 zł brutto) zyska 144 zł miesięcznie, czyli na konto otrzyma ok. 2 144 zł zamiast obecnych 2 000 zł. Gdy wpiszemy w kalkulator pensję 5 000 zł, wskazuje on że zyskamy 47 zł miesięcznie, a pensja wyniesie na rękę 3 547 zł i 19 groszy.

Idźmy dalej i zatrzymajmy się przy granicy wspomnianych 6 000 zł. „Zysk” po zmianach to 0 zł. Tak samo jest w przypadku zarobków w wysokości 10000 zł

- „Zmiany podatkowe nie wpłyną na wynagrodzenie roczne.” - taka pojawia się informacja. Straty zaczynają się powyżej granicy nie 10000 zł ale dopiero 13000 zł. Osoba zarabiająca taką kwotę straci miesięcznie nico ponad 13 złotych.

Sprawdziliśmy też wyliczenia jeszcze dla podatnika zarabiającego 18 000 zł. Tu już widnieje spora strata. „W wyniku zmian podatkowych strata wyniesie 390,37 zł zł miesięcznie.” - napisano i dodano: „Kwotę wolną od podatku podniesiono z obecnych 8 tysięcy złotych do 30 tysięcy złotych. Podniesiono również próg podatkowy z 85 528 złotych do 120 tysięcy złotych. Zmiany sprawią, że system podatkowy w Polsce będzie bardziej sprawiedliwy, a nakłady na służbę zdrowia wzrosną. Dzięki temu zyskają wszyscy Polacy”.

A teraz duże pieniądze. Jeśli ktoś otrzymuje co miesiąc 40 000 zł, to po zmianach na konto wpłynie mu o ponad 2 000 zł mniej.

Zaznaczmy wyraźnie, że wszystkie te wyliczenia dotyczą umów o pracę. Dodajmy jeszcze, że kalkulator uwzględnia także wpłaty na Pracownicze Plany Kapitałowe czy otrzymywane świadczenie Rodzina 500 Plus, a także zapowiadane przez rząd wypłacanie 12 tys. zł na drugie i trzecie dziecko w rodzinie (przez rok lub dwa lata w miesięcznych transzach) i po wypełnieniu odpowiednich rubryk i te pieniądze są uwzględniane w wynikach.

Zmiany podatkowe rząd chce wprowadzić od stycznia 2022 roku.

04.06.2021 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Shutterstock, Inc.

(sc)

 

  • Published in Polska
  • 0

Powrót Tuska do polskiej polityki - były premier wyjaśnia

Były premier i przewodniczący Rady Europejskiej wyznaje, że jest gotowy poświęcić się, aby Platforma Obywatelska mogła trwać. Świadomy swojej wpływowości, Donald Tusk opowiedział w wywiadzie o planach zawodowych, poglądach dotyczących aktualnej sytuacji politycznej w Polsce i miłości jego rodziny do Pomorza.

Nie kocha się partii politycznej


„Jestem gotów zrobić wszystko, żeby Platforma Obywatelska nie przeszła do historii. Kochać to ja kocham rodzinę, dzieci, wnuki i to się wiąże z tymi najgłębszymi emocjami. Nie kocha się partii politycznych, nawet jeśli się je zakładało.” – wyjaśniał Donald Tusk prowadzącej program „Jeden na jeden” w TVN24, pytany o to, czy planuje przejąć przywództwo w PO. Polityk przypomniał również, że partia ma swojego przewodniczącego, który przejął prowadzenie w trudnym momencie, co było dla niego wówczas dużym wyzwaniem. Według byłego premiera, Borys Budka poradził sobie w kryzysowych momentach w historii partii.

W planach jest rozmowa z Borysem Budką


Prowadząca program Agata Adamek dopytywała, czy Borys Budka jest dobrym szefem swojej partii. Drugie dno tego pytania miało jednak być podwaliną do informacji, czy Donald Tusk ma w planach zastąpienie go. Polityk odpowiedział, że nie jest odpowiednią osobą, aby to oceniać, ale prawdopodobnie jeszcze w czerwcu ma dojść do spotkania, w którym były przewodniczący Rady Europejskiej wyjaśni Budce, w jaki sposób może pomóc Platformie. Nie chciał jednak zdradzić szczegółów, powołując się na dyskrecję.

Polityka ma wiele barw

Donald Tusk opowiadał Agacie Adamek o tym, że działanie w polityce, bez względu na stanowisko, ma wiele barw. Przypominał, że kiedy był premierem, "nie zawsze było miło i wesoło", a podejmowane decyzje "nie należały czasami do najlepszych". Podkreślił, że istotą działalności politycznej jest wpływanie na zmiany

„To poczucie, że jest się w polityce, żeby zmieniać rzeczywistość, podejmować decyzje, odcisnąć piętno, jest najbardziej fascynujące, bo generalnie polityka potrafi być bardzo nudna, kiedy nie ma się siły sprawczej.” – wyjaśniał, dodając jednocześnie, że „to jest ból, który dzisiaj jest na twarzach wielu liderów opozycji”.

Polityk w wywiadzie odniósł się również do swojej rodziny, która jest silnie związana z Polską i Pomorzem.
„Cała moja rodzina, moje dzieci, wnuki bardzo kochają miejsce, w którym żyją. To jest wystarczający powód, niejedyny, żebym ja na serio, właściwe od rana do wieczora myślał o tym, co się dzieje w Polsce, jak można pomóc tym, którzy chcą zmienić sytuację.” – tłumaczył.

Co na to Rafał Trzaskowski?


Donald Tusk twierdząc, że jeśli Trzaskowskiemu uda się nakłonić ludzi do myślenia i głosowania na którąś z opozycyjnych partii, będzie to już dobra zmiana dla Polski, wyraził również swoje poparcie dla działań ewentualnego kontrkandydata w wyborach. Natomiast Rafał Trzaskowski w przewidywanych przez siebie scenariuszach nie widzi raczej byłego premiera powracającego na polską arenę polityczną.

„Dziś trzeba patrzeć do przodu, ale to jest pytanie do Polek i Polaków. Nikogo nie można wykluczać, choć mi się wydaje, że dziś Polki i Polacy czekają na kogoś, kto niesie ze sobą zmianę.” – tłumaczył Trzaskowski w wywiadzie z Piotrem Witwickim z Interii. „ Ja nie odejmuję Tuskowi ani zasług, ani miejsca na scenie politycznej. A jakie ma aspiracje? Tego nie wiem. Jeżeli działania Donalda Tuska będą wzmacniać opozycję, to tylko dla nas lepiej.” – dodał.

Stanowisko zajął też Aleksander Kwaśniewski

W rozmowie w TOK.FM na temat ewentualnego powrotu Tuska do polskiej polityki, były prezydent Aleksander Kwaśniewski odpowiedział prowadzącemu Jackowi Żakowskiemu, że jedynie przejęcie kierownictwa PO przez Tuska mogłoby być nadzieją na przełamanie impasu tej partii. Zaznaczył również, że jego zdaniem łączenie PO z partią Szymona Hołowni w czasie kryzysu jest nielogiczne. Wyraził też swoje zwątpienie co do tego, czy sam powrót Tuska mógłby spowodować przypływ głosów dla Platformy. W kwestii odsunięcia od władzy PiS, Aleksander Kwaśniewski widzi na to większe szanse w rękach Rafała Trzaskowskiego.

„To polityk, który ma na świeżo za sobą sprawdzian w postaci wyborów prezydenckich, w których uzyskał prawie 10 mln głosów. Wydaje się, że gdyby nie zaniedbał kapitalizowania tego wyniku zaraz po wyborach, byłoby lepiej. Ale ciągle wydaje mi się, że on ma większe potencjał i świeżość do budowania czegoś ponad podziałami aniżeli Donald Tusk”- wyjaśniał.

04.06.2021 Niedziela.BE // źródło: News4Media //  fot. archiwum.premier.gov.pl

(sm)

 

  • Published in Polska
  • 0

Polska: Wraca normalność. Wiele ważnych spraw załatwisz osobiście

Urzędy w całej Polsce wracają do osobistej obsługi petentów. Za kilka dni możliwe też będą widzenia w zakładach karnych.

Pani Dominika jakiś czas temu wymieniała dowód. Jej urząd gminy zamknięto z powodu pandemii. Takie rozwiązanie wprowadziły niemal wszystkie w kraju instytucje. Petenci albo musieli się z urzędnikami kontaktować telefonicznie, albo internetowo, albo wrzucając podania, wnioski, formularze do skrzynek ustawionych przed budynkami. Dlatego pani Dominika nie miała szans, aby wniosek o wydanie dowodu złożyć osobiście. - Nie było najgorzej. Zrobiłam to przez internet korzystając Profilu Zaufanego. Mam to szczęście, że go sobie założyłam, bo nie każdy go ma – opowiada nam petentka z jednej z podlubelskich gmin.

Dowód został wyrobiony szybko i czekał na odbiór w urzędzie. Tu zaczęły się schody. - Otrzymałam wiadomość, że dokument czeka na mnie w określonych godzinach i tylko w tym czasie mogę się stawić na miejscu. Niestety jestem wtedy w pracy i nie dam rady przyjechać. Dowód czeka na mnie już ponad miesiąc, a ja czekam kiedy będę mogła przyjść do urzędu w odpowiadających mi godzinach – dodaje kobieta.

I to się właśnie dzieje. Urzędy w całej Polsce wracają do osobistej obsługi interesantów. „1 czerwca Urząd Marszałkowski wznawia pełną obsługę interesantów. Jednocześnie prosimy, by odwiedzając Urząd w celu załatwienia sprawy stosować się do zasady DDM (dystans, dezynfekcja, maseczka).” - poinformował rzecznik prasowy lubelskiego marszałka, Remigiusz Małecki.

„Budynki Urzędu Miasta Krakowa są dostępne dla wszystkich klientów - tych umówionych wcześniej na wizytę jak i tych, którzy w Urzędzie zjawili się w sposób niezapowiedziany z zamiarem załatwienia sprawy bądź złożenia przesyłki na dzienniku podawczym lub uzyskania informacji na odpowiednim stanowisku.” - poinformowało właśnie miasto Kraków, a ZUS robi tak w kolejnych miastach: „Od 4 maja br. przywróciliśmy standardową obsługę klientów w Inspektoracie w Olkuszu. Do dyspozycji nadal pozostaje skrzynka, do której można samodzielnie składać dokumenty, wnioski i pisma – bez kontaktu z pracownikiem ZUS”. To jeden z przykładów, o jakim informuje Zakład.

Po miesiącach przerwy wracają też widzenia – także z dziećmi - w więzieniach i zakładach karnych. Będzie to możliwe od 14 czerwca przy zachowaniu reżimu sanitarnego. W spotkaniach będą mogły uczestniczyć maksymalnie 2 osoby pełnoletnie lub osoba pełnoletnia z dzieckiem, a spotkanie nie może być dłuższe niż godzina. „Osoby udające się na widzenie zobowiązane są posiadać maseczkę do zakrywania ust i nosa.” - dodaje Służba Więzienna i przyznaje, że zmiany wynikają ze stabilizującej się sytuacji pandemicznej: „Obecnie w Polsce jest zakażonych zaledwie 0,04 proc. osadzonych. Około 70 proc. funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej zostało zaszczepionych co najmniej I dawką szczepionki”.

04.06.2021 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. News4Media

(sm)

 

  • Published in Polska
  • 0

Belgia: Naukowcy i lekarze apelują: Nie znośmy obostrzeń zbyt szybko!

Retorzy flamandzkich uniwersytetów, dyrektorzy tamtejszych szpitali uniwersyteckich i dziekani wydziałów medycznych podpisali się pod listem otwartym, w którym apelują o to, by nie znosić zbyt szybko obostrzeń wprowadzonych na czas pandemii.

Sygnatariusze listu przyznają, że w minionych tygodniach sytuacja epidemiologiczna bardzo się poprawiła, a znaczny odsetek społeczeństwa został już zaszczepiony. Jednocześnie podkreślają, że wciąż wiele kwestii jest niepewnych i pojawiają się nowe zagrożenia, związane na przykład z nowymi, groźniejszymi mutacjami wirusa.

„Niedawne pogorszenie się sytuacji epidemiologicznej w Wielkiej Brytanii, nowe mutacje wirusa, takie jak mutacja indyjska, która najprawdopodobniej także w

Belgii będzie dominująca – to tylko kilka sygnałów ostrzegawczych, których nie powinniśmy lekceważyć”, portal vrt.be cytuje fragment listu.

Dopóki zdecydowana większość mieszkańców Belgii nie jest w pełni zaszczepiona nie powinniśmy zwiększać liczby ryzykownych kontaktów, apelują rektorzy, dziekani i dyrektorzy uniwersyteckich szpitali.

„Wybierajmy kontakty na świeżym powietrzu i także tam zachowujmy należyty dystans lub nośmy maski. W przypadku spotkań wewnątrz upewniajmy się, czy pomieszczenia mają odpowiednią wentylację”, czytamy w liście.

Sygnatariusze są zaniepokojeni tempem, w jakim znoszone są obostrzenia. „Nagle bardzo szybko łagodzimy wiele obostrzeń. Być może robimy to za szybko, tak jakby nagle zagrożenie definitywnie zniknęło”, ostrzegają autorzy listu.

04.06.2021 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

 

Subscribe to this RSS feed