Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia, sport: Świetny dzień belgijskiego tenisa!
Polska: Studenci polują na pokoje. W miesiąc cena może znacznie podskoczyć
Belgia, sport: Rozgromili słynny klub, zgarną miliony
Polska: Dożynki bez alkoholu? Takim zakazem mają się zająć politycy
Belgia: Nie żyje 2-latka, która wypadła z okna w Antwerpii
Polska: Mazda 6 za 11 tys. zł, Opel Astra za 3 tys. zł. Gdzie szukać samochodów odebranym pijanym
Temat dnia: Fala strzelanin w Molenbeek. Mieszkańcy spotkają się z władzami
Polska: Były minister zdrowia skopany na ulicy. To krzyczeli napastnicy
Słowo dnia: Boerenverstand
Belgia: Prace na obwodnicy Brukseli bliskie końca!

Belgia: Zabiła troje własnych dzieci. Adwokat: więzienie nie dla niej

Belgia: Zabiła troje własnych dzieci. Adwokat: więzienie nie dla niej fot. Shutterstock

30-letnia Bieke W., która w sierpniu tego roku zabiła troje własnych dzieci, była w chwili popełnienia tego czynu niepoczytalna – wynika z pierwszych ustaleń biegłych psychiatrów.

Wnioski z raportu sporządzonego przez biegłych przedstawiono w trakcie poniedziałkowej rozprawy w sądzie w Brugii. W trakcie rozprawy sąd przedłużył tymczasowy areszt podejrzanej o kolejny miesiąc, informuje flamandzki dziennik „Het Nieuwsblad”.

Miejscem tragedii, do której doszło 28 sierpnia tego roku, było Varsenere, niewielka wioska położona kilka kilometrów na zachód od Brugii. Kobieta najpierw zabiła w domu troje własnych dzieci (czteroletnią córkę, dwuletniego syna oraz kilkutygodniowego synka). Ojciec dzieci był wówczas w domu, ale spał i nie mógł zapobiec tragedii.

Następnie Bieke W. wsiadła do samochodu i na autostradzie wjechała autem w filar wiaduktu. 30-latka przeżyła próbę samobójczą, a kiedy na miejscu pojawiły się służby ratunkowe, powiedziała, że „zrobiła coś swoim dzieciom”, opisuje „Het Laatste Nieuws”.

Kobieta cierpiała na depresję poporodową, a do pozbawienia życia dzieci doszło na dzień przed jej kolejną wizytą u psychiatry. Według „Het Nieuwsblad” 30-latka najprawdopodobniej obawiała się, że po wizycie zostanie skierowana do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego i dlatego wpadła w panikę.

- Wstępne ustalenia biegłych wskazują na to, że jest bardzo prawdopodobne, że w chwili popełnienia tych czynów moja klientka była poważnie chora psychicznie – powiedział adwokat oskarżonej Philip Van den Breghe.

Leczenie w specjalistycznym zamkniętym oddziale kliniki psychiatrycznej wydaje mi się wskazane. Jest dla mnie jasne: Bieke nie powinna być w więzieniu, ale w klinice psychiatrycznej – dodał adwokat, cytowany przez „Het Laatste Nieuws”.



03.10.2018 ŁK Niedziela.NB

 

 

Last modified onwtorek, 02 październik 2018 22:27

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież