Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Belgia: Czerwony Krzyż rozpoczyna tygodniową zbiórkę krwi; osoby transpłciowe wykluczone

Belgia: Czerwony Krzyż rozpoczyna tygodniową zbiórkę krwi; osoby transpłciowe wykluczone fot. Shutterstock

W poniedziałek belgijski Czerwony Krzyż rozpoczął kampanię pt. „Brakująca Grupa Krwi” („Missing Type”). Przez kolejne 6 dni zespół będzie podróżował po różnych miastach, zaś celem jest zgromadzenie tysięcy litów krwi jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem lata. W tym roku organizacja podjęła również decyzję o zrezygnowaniu z krwi osób transpłciowych, uznano bowiem, że brakuje badań potwierdzających, że krew ta jest bezpieczna. Homoseksualiści mogą oddać krew, choć muszą spełnić kilka warunków.

Ruszyła kampania pt. „Brakująca Grupa Krwi”
Kampania potrwa niecały tydzień, od 10 do 16 lipca. Jej twórcy zdecydowali się na wykorzystanie oryginalnego sposobu mającego zwrócić uwagę na problem malejących zapasów krwi. Z tekstów, tytułów, nazw marek oraz sloganów usunięte zostaną litery O, A oraz B (to najważniejszy układ grupowy krwi występujący u człowieka). Brakujące litery będzie można zauważyć zarówno on-line, jak i offline. Zazwyczaj przed wakacjami zapasy krwi kurczą się. Autorzy kampanii mają nadzieję, że zachęcą większą grupę obywateli do honorowego krwiodawstwa.

„Aby zaspokoić nasze zapotrzebowanie, musielibyśmy zebrać ponad 5000 worków krwi przed wakacjami” - napisano w oświadczeniu prasowym Czerwonego Krzyża (pełna treść dostępna jest: TUTAJ).

Kampanię wspiera w tym roku kilka firm, instytucji oraz innych organizacji humanitarnych, m.in. gigant telekomunikacyjny Orange, który z okazji kampanii zaprezentował pozbawione wspomnianych liter logo, a także belgijski dostawca opieki medycznej Mutualités Libre.

Kto może oddać krew?
Ponieważ z roku na rok regularni dawcy krwi się starzeją i nie mogą już dłużej oddawać krwi bądź mogą robić to znacznie rzadziej, poza tym stale zmienia się tryb życia, w tym roku Czerwony Krzyż postanowił opublikować dokładne wytyczne, aby rozwiać wszelkie wątpliwości.

Dawcy krwi muszą mieć ukończone 18 lat i cieszyć się dobrym zdrowiem. Kobiety nie powinny oddawać krwi będąc w ciąży, ani w ciągu sześciu miesięcy po porodzie. Osoby, które zdecydowały się na tatuaż, przekuwanie uszu lub makijaż permanentny, a także ci, którzy mają nowych partnerów seksualnych, powinni wstrzymać się z oddaniem krwi przynajmniej przez kolejne cztery miesiące.

Jeśli chodzi o homoseksualnych mężczyzn mających stałych partnerów lub osoby, które uprawiały seks z partnerami uzależnionymi od narkotyków, okres ten wynosi 12 miesięcy. Inne ograniczenia, w tym okresy oczekiwania (np. 24-godzinna przerwa, która musi minąć od czasu ostatniej wizyty u dentysty) można znaleźć na stronie internetowej organizacji: https://www.donneurdesang.be/fr/qui-peut-donner/conditions

Osoby transgenderyczne nie mogą już dłużej oddawać krwi
W tym roku Czerwony Krzyż zdecydował, że osoby transgenderyczne nie powinny oddawać krwi ani osocza, dopóki badania nie dowiodą, że jest ona bezpieczna. Dotychczas problemy formalne transpłciowych krwiodawców rozpoczynały się już na etapie wypełniania dokumentów. W formularzu pojawia się bowiem pytanie, czy osoby te zmieniły niedawno płeć (a to bardzo częsty przypadek). Jeśli odpowiedź jest twierdząca, osoby takie automatycznie zostaną zdyskwalifikowane jako potencjalni dawcy krwi.

„Z pewnością krew osób transpłciowych nie jest zła” - czytamy w oświadczeniu organizacji humanitarnej. „Niemniej jednak, nie jesteśmy w posiadaniu odpowiednich badań naukowych, które pozwoliłyby się upewnić, że proces krwiodawstwa jest całkowicie bezpieczny zarówno dla dawcy, jak i pacjenta. Jeśli chodzi o osoby, które są na etapie zmiany płci, trudno jest w pełni orzec, jaka jest ich anatomia oraz fizjologia, ponieważ nie są ani płci męskiej ani płci żeńskiej. Jak więc możemy ich zdefiniować?”

Co więcej, międzynarodowe badania pokazują, że wirus HIV jest częstszy wśród osób transpłciowych. „Nie możemy ignorować tych danych” - przekazali przedstawiciele Czerwonego Krzyża. Wiadomo jednak, że zakaz jest tymczasowy. „Jeśli uda nam się ustalić, że nie ma potrzeby, aby odrzucać krew osób transgenderowych, oczywiście zmienimy naszą politykę w tej kwestii”.

 

11.06.2019 Niedziela.BE

(kk)