Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia: Nowe zdjęcie króla na znaczkach pocztowych!
Belgia: Lubisz owoce? Dobra wiadomość
Słowo dnia: Augustus
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (piątek, 29 sierpnia 2025, www.PRACA.BE)
Belgia, sport: Świetny dzień belgijskiego tenisa!
Polska: Studenci polują na pokoje. W miesiąc cena może znacznie podskoczyć
Belgia, sport: Rozgromili słynny klub, zgarną miliony
Polska: Dożynki bez alkoholu? Takim zakazem mają się zająć politycy
Belgia: Nie żyje 2-latka, która wypadła z okna w Antwerpii
Polska: Mazda 6 za 11 tys. zł, Opel Astra za 3 tys. zł. Gdzie szukać samochodów odebranym pijanym

Belgia: Australijski rolnik porwał i przez dwa dni gwałcił belgijską turystkę

Belgia: Australijski rolnik porwał i przez dwa dni gwałcił belgijską turystkę fot. Shutterstock

Australijski rolnik Gene Charles Bristow został uznany winnym porwania, napaści seksualnej i gwałtu na 24-letniej belgijskiej turystce. Jak podają lokalne media, człowiek z Meningie w Południowej Australii przez dwa dni trzymał swoją ofiarę w niewoli w starym chlewie. Kobieta była przykuta łańcuchem do ściany i wielokrotnie gwałcona. Wyrok za zbrodnie nie został jeszcze wydany.

Zaledwie po trzech godzinach obrad Sąd Okręgowy w Adelajdzie uznał 54-latka winnym wszystkich trzech zarzutów. Do przestępstw doszło w lutym 2017 roku. Działający pod fałszywym nazwiskiem rolnik zaproponował młodej Belgijce pracę. Zawiózł ją na swoją farmę w Meningie, gdzie zamknął ją w nieużywanym chlewie, kilkaset metrów od domu, w którym mieszkał wraz z rodziną. Bristow wielokrotnie wracał do chlewu i gwałcił ofiarę.

W końcu 24-latka zdołała się skontaktować z rodziną, przyjaciółmi i policją. Kiedy policja rozpoczęła poszukiwania, rolnik zabrał swoją ofiarę do Murray Bridge, gdzie zameldował ją w hotelu. 54-latek nie przyznał się do winy. Twierdził, że Belgijka opuściła farmę, bo nie radziła sobie z trudnymi warunkami pracy.

 

05.03.2019 MŚ Niedziela.BE

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież