Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia: 41% młodych LGBTQ+ czuje brak akceptacji
Belgia, biznes: W miesiąc przybyło prawie 3 tys. firm!
Belgia: 70% emerytowanych urzędników ma mniej niż 65 lat
Belgia: Na dawnych terenach przemysłowych w Saint-Gilles powstaje nowe osiedle
Belgia, biznes: Wzrost będzie, ale powolny
Słowo dnia: Zwembril
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (niedziela 27 lipca 2025, www.PRACA.BE)
Belgia: Agencja pracy tymczasowej Randstad traci zyski
Belgia: Coraz mniej młodych weterynarzy chce pracować na wsi
Belgia: Coraz więcej osób chce zmienić pracę
Redakcja

Redakcja

Website URL:

Belgijskie dżihadystki żądają od państwa odszkodowania za każdy dzień zwłoki w przetransportowaniu ich w bezpieczne miejsce!

Złożono kolejny pozew przeciwko państwu belgijskiemu dotyczący odmowy sprowadzenia do kraju obywatelek Belgii oraz ich dzieci, które obecnie przebywają w Syrii. Prawnik reprezentuje trzy kobiety, które opuściły Belgię, aby dołączyć do bojowników ISIS, a także dziesięcioro dzieci. Informację tę jako pierwsze opublikowały dzienniki De Morgen oraz Het Laatste Nieuws. Przesłuchanie w tej sprawie zaplanowano na koniec bieżącego tygodnia.

Trzy dżihadystki oraz dziesięcioro dzieci w wieku od 6 miesięcy do 7 lat żyją obecnie w obozie Al-Hol, który znajduje się poza strefą buforową okupywaną obecnie przez tureckich żołnierzy. Z najnowszych doniesień wynika, że dzieci są obecnie w stanie ciężkiego niedożywienia i cierpią na biegunkę, która – w takich przypadkach – jest jednym z najgorszych objawów. Co więcej, jedna z dziewczynek musiała mieć amputowane ramię.

Prawnik, który będzie obecny w tym tygodniu w sądzie, przekazał, że jego klientki żyją w dramatycznych warunkach. W związku z tym żądają, aby belgijski rząd zadbał o bezpieczeństwo swoich obywatelek i przetransportował je w bezpieczne miejsce – do Belgii lub do innego kraju graniczącego z Syrią, np. Jordanii, Turcji lub Libanu.

W pozwie kobiety domagają się, aby państwo belgijskie podjęło działania w ciągu 15 dni. Jeśli tak się nie stanie, rząd miałby zostać ukarany za każdy dzień zwłoki kwotą sięgającą 7,5 tys. euro/ osobę, co mogłoby doprowadzić do maksymalnego odszkodowania w wysokości 1,5 mln euro dla każdej osoby uznanej przez sąd za poszkodowaną.

Ostatnio podobny pozew złożyły holenderskie dżihadystki. 23 kobiety oraz 55 dzieci przebywają obecnie w obozach dla więźniów w Syrii. Ich pozew wspiera pięć kancelarii prawniczych. Pierwsze przesłuchanie w tej sprawie odbędzie się 1. listopada. Z dokumentów złożonych w sądzie wynika, że poprzez odmowę sprowadzenia kobiet i ich dzieci z powrotem do Holandii, rząd łamie międzynarodowe traktaty praw człowieka – zwłaszcza, że w obozach dla jeńców warunki życia są dramatyczne. Minister sprawiedliwości, Ferdinand Grapperhaus, przekazał że ministrowie są również zaniepokojeni warunkami, w jakich żyją Holenderki i ich dzieci, jednakże „kobiety same zdecydowały, że chcą żyć w Syrii”. Aby sprowadzić kobiety i ich dzieci z północnej Syrii, bezpieczeństwo biorących udział w transporcie urzędników byłoby zagrożone, co obecnie jest wykluczone.

 

23.10.2019 Niedziela.BE

(kk)

 

  • Published in Belgia
  • 0

Belgia: 23-latek odpowiedzialny za fałszywy alarm bombowy na dworcu w Antwerpii został aresztowany

W poniedziałek wieczorem aresztowano 23-letniego mężczyznę zatrzymanego w związku z fałszywym alarmem bombowym, który dotyczył dworca centralnego w Antwerpii.

Informacje o rzekomym alarmie bombowym pojawiły się w mediach społecznościowych około godziny 11:30. Sprawca zamieszania poinformował w sieci, że kilka bomb zostało podłożonych w pociągach podróżujących pomiędzy Belgią a Holandią – informuje Nieuwsblad.

Policja z Antwerpii niemal natychmiast rozpoczęła przeszukiwanie dworca centralnego, co doprowadziło do kilku opóźnień w rozkładach jazdy.

W związku ze sprawą aresztowano 23-letniego mężczyznę, który wcześniej został już skazany za podpalenie oraz zaatakowanie funkcjonariuszy policji. Wiadomo, że podejrzany zaprzecza zarzucanemu mu czynowi.

Dziś po południu 23-latek miał stanąć przed obliczem sędziego magistratu, ale jak dotąd nie opublikowano żadnych informacji na ten temat.

 

23.10.2019 Niedziela.BE

(kk)

 

  • Published in Belgia
  • 0

Belgia: Mieszkańcy Kortrijk nie chcą "niedzieli bez samochodu" raz w miesiącu

W pierwszym w kraju cyfrowym referendum, mieszkańcu miasta Kortrijk (Flandria Zachodnia) opowiedzieli się przeciwko pomysłowi wprowadzenia regularnych „niedziel bez samochodu”.

Mieszańcy mieli czas na oddanie głosu do godziny 18:00, w zeszłą niedzielę. Na 9880 osób 43% opowiedziały się za wprowadzeniem zakazu korzystania z samochodu przez jeden dzień w miesiącu. Przeciwko zagłosowała ustawowa większość, czyli 57%.

Po zliczeniu głosów burmistrz Kortrijk, Vincent Van Quickenborne, przekazał że „wyniki głosowania nie pozostawiają żadnych wątpliwości” oraz, że jest bardzo zadowolony z frekwencji.

Około 64 tys. mieszkańców miasta kwalifikowało się do głosowania. Aby wziąć w nim udział, osoby te musiały podać numer dowodu osobistego. Głos oddało niecałe 10 tys. osób - wprawdzie oznacza to, że głosowała 1 na 6 osób, niemniej jednak znacznie udało się przekroczyć wymaganą w mieście liczbę konieczną do uznania wyników referendum (to 2 tys.).

72% osób zagłosowało za pośrednictwem telefonu komórkowego, pozostałe osoby – korzystając z laptopów, tabletów bądź komputerów stacjonarnych. Ok. 1/3 głosujących zasugerowała również poprawę mobilności w mieście.

 

23.10.2019 Niedziela.BE

(kk)

 

  • Published in Belgia
  • 0

Belgia: Coraz więcej Holendrów w Antwerpii. „Tańsze mieszkania, fajne miasto”

W ciągu kilkunastu lat liczba obywateli Holandii mieszkających w Antwerpii zwiększyła się ponad dwukrotnie. Jednym z głównych powodów przeprowadzek są niższe koszty wynajmu lub zakupu mieszkania.

„Przyjeżdżają z powodu miłości, dla tańszych studiów, w związku z pracą. I z powodu atrakcyjnego rynku nieruchomości. Kiedy w Holandii ceny mieszkań i koszty wynajmu szybko rosną, w Antwerpii nie ma mowy o przegrzanym rynku nieruchomości” – dziennikarka Anouk van Kampen opisuje na łamach holenderskiej gazety „NRC Handelsblad” przyczyny wielkiego zainteresowania Holendrów Antwerpią.

Obecnie w Antwerpii mieszka już 20 tys. obywateli Holandii, ponad dwa razy więcej niż w 2007 roku. W sumie w tym mieście we Flandrii (północnej, niderlandzkojęzycznej części Belgii) mieszka 526 tys. ludzi.

W porównaniu z wielkimi holenderskimi miastami koszty zakwaterowania są tu wyraźnie niższe, a oferta mieszkaniowa znacznie większa. Dla porównania: średnia cena wynajęcia mieszkania na wolnym rynku (a więc bez uwzględniania mieszkań socjalnych) to w Utrechcie obecnie aż 1.208 euro miesięcznie, a w Antwerpii – 872 euro.

Poza tym w Antwerpii łatwiej o mieszkanie w centrum, a metraże bywają dużo większe. Osoba zainteresowana wynajmem nie musi się obawiać, że będzie „konkurować” z wieloma innymi kandydatami, jak to nieraz bywa w Amsterdamie czy innych popularnych holenderskich miastach. Podobnie jest w przypadku mieszkań własnościowych: ceny są niższe, metraże wielkie, a chętnych do zakupu mniej.

Szczególnie osoby młode, na przykład pary w wieku 20-35 lat, chętnie przenoszą się z Holandii do Antwerpii, opisuje „NRC Handelsblad”. – To fajne miasto i coś nowego. A z drugiej strony nie jest to gdzieś na drugim końcu świata i mówi się tu w tym samym języku – gazeta cytuje 25-letnią Holenderkę, mieszkającą w Antwerpii z partnerem od kilku miesięcy.

23.10.2019 Niedziela.BE

(łk)

 

  • Published in Belgia
  • 0
Subscribe to this RSS feed