Media niesłusznie poinformowały o śmierci pacjenta. 74-latek zakażony koronawirusem wciąż żyje, ale jego stan jest poważny
74-letni pacjent cierpiący na koronawirusa żyje – wcześniejsze doniesienia o jego śmierci spowodowane były „błędem w komunikacji”. Jego stan jest jednak niepokojący i mężczyzna przebywa obecnie w szpitalu.
Za ten rażący błąd odpowiada m.in. biuro minister zdrowia, Maggie De Block. W rozmowie z HLN urzędnicy potwierdzili, że mężczyzna zmarł, choć nie sprawdzili dokładnie tej informacji. Media prędko nagłośniły sprawę. Teraz wyjaśniono, że doszło do pomyłki będącej wynikiem „błędu w komunikacji”.
Pacjent „zaraził się przez kontakt z kimś, kto w niedawnym czasie odwiedził północne Włochy i był nosicielem wirusa” – w rozmowie z La Libre, przekazała rzeczniczka prasowa federalnej służby zdrowia, Vinciane Charlier. Dodała przy tym, że pacjent od kilku dni przebywa w szpitalu i jego stan jest „niepokojący”.
74-latek cierpi na zapalenie płuc, czyli jeden z najpoważniejszych skutków wirusa. „W szpitalach w całym kraju przebywa obecnie kilku pacjentów w podobnym stanie. To głównie seniorzy, którzy cierpieli wcześniej na inne schorzenia” – poinformowała Charlier.
10.03.2020 Niedziela.BE
(kk)