Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgijscy przedsiębiorcy coraz bardziej optymistyczni
Flandria: Coraz częściej korzystamy z urlopów szkoleniowych!
Flandria: Ponad 1100 atrakcji do odkrycia w czasie Open Monument Day!
Słowo dnia: Kipfilet
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (niedziela, 31 sierpnia 2025, www.PRACA.BE)
Belgia: Młodzi ludzie boją się... rozmów telefonicznych!
Belgia: Komary tygrysie w siedmiu gminach
Do Belgii powróci Tydzień Języka Niemieckiego!
Belgia: 1/3 szkolnych stołówek nie spełnia norm bezpieczeństwa
Belgia: Aerospacelab zyskuje 94 mln euro finansowania!
Klaudia

Klaudia

Website URL:

Belgia: Liczba wakatów spadła w ostatnim kwartale 2023 roku

Według belgijskiego urzędu statystycznego Statbel w czwartym kwartale 2023 roku w belgijskich przedsiębiorstwach było 184 431 wolnych stanowisk pracy, co oznacza spadek w porównaniu z 198 724 w poprzednim kwartale.

Wskaźnik wakatów, czyli liczba nieobsadzonych stanowisk pracy w stosunku do ogólnej liczby stanowisk pracy, również spadł z 4,72% do 4,38%.

Warto dodać, że liczba wakatów spadła we wszystkich trzech regionach Belgii. Statbel podkreślił, że Region Flamandzki ma 66,07% wszystkich wolnych stanowisk pracy i nadal odnotowuje największą liczbę wolnych stanowisk pracy w Belgii. Walonia znalazła się na drugim miejscu z 20,69% wszystkich wakatów, a za nią plasował się Region Stołeczny Brukseli z 13,24%.

Ponad 3/4 (77,9%) tych wolnych stanowisk pracy dotyczy pięciu następujących sektorów gospodarki: sektora non-profit, nauki i usług, handlu, przemysłu i budownictwa.

Stopa wakatów spadła głównie w branży noclegowej i gastronomicznej (-2,25%), pozostałych usług (-1,32%) oraz budownictwie (-0,84%). Natomiast znacząco wzrosła w sektorze nieruchomości (+2,39%). Najwyższy wskaźnik występuje w sektorze informacji i komunikacji (7,07%), a najniższy – w pozostałych usługach (3,06%).


13.03.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)

Belgia: W Arboretum w Kalmthout kwitną już japońskie wiśnie i magnolie!

W Arboretum w Kalmthout wyjątkowo wcześnie w tym roku kwitną japońskie wiśnie i magnolie. „Dzięki ciepłej i słonecznej pogodzie już możemy cieszyć się biało-czerwonymi kwiatami trzy tygodnie wcześniej niż zwykle” – mówi Bram Rammeloo, dyrektor Arboretum.

„Dobra pogoda w ostatnich dniach wywołała w Arboretum prawdziwie wiosenną atmosferę” – mówi Rammeloo. „Japońskie wiśnie wypuszczają czerwone i białe kwiaty. Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio wiśnie i magnolie kwitły tak wcześnie i tak pięknie” – wyjaśnia Rammeloo.

„To wina temperatury. Jest sucho i słonecznie, a w nocy wciąż zimno. Wysokie temperatury wcześnie otwierają kwiaty, a niskie temperatury sprawiają, że kwitną one dłużej. Mamy dwa razy więcej szczęścia i możemy w pełni wykorzystać wiosnę” - z optymizmem dodał dyrektor ogrodu.

Informacje na temat godzin otwarcia i biletów wstępu do Arboretum można znaleźć: TUTAJ


15.03.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)

Belgia: Kogel-mogel, czyli jajeczny deser naszego dzieciństwa!

Wielu z nas pamięta kogel-mogel z dzieciństwa – nasze mamy i babcie przygotowywały nam prosty, jajeczny deser, który uwielbiały wszystkie dzieciaki, a który wymagał jedynie dwóch składników – jajek i cukru. Dziś przypominamy ten deser, który obecnie ma także nowocześniejsze warianty.

Każdy, kto wychował się w latach 80-tych lub 90-tych XX wieku z pewnością zna smak kogla-mogla utartego z jajek. Coraz częściej z sentymentem wracamy do tego prostego deseru, który w tamtych czasach był niekiedy jedynym sposobem na „osłodzenie” sobie życia. Sklepowe półki straszyły pustkami, a większość produktów była reglamentowana. Żeby uraczyć siebie i członków rodziny słodkościami, mamy i babki wykazywały się pomysłowością. Ponieważ wiele osób miało własną hodowlę kur, dostęp do jajek nie był utrudniony.

Choć wiele osób mylnie sądzi, że kogel-mogel to „kulinarny wynalazek” PRL-u, tak naprawdę deser nie został wówczas wymyślony, a jedynie przeżywał swoisty renesans. Co jednak ciekawe, kogel-mogel jako deser pojawił się w Polsce już w XVII wieku, zaś jego receptura jest prawdopodobnie pochodzenia żydowskiego. Dawniej (XIX wiek) znany był jako ulubiony przysmak dzieci o znacznej wartości odżywczej.

I rzeczywiście, kogel-mogel jest bogaty w wiele cennych minerałów i witamin. W surowych żółtkach jaj znajdziemy fosfolipidy, które niwelują stany zapalne, obniżają ciśnienie oraz wpływają na zmniejszenie poziomu cholesterolu. Deser posiada także witaminy A, B1, B2, B4, B6, B12, D, E i K. Dodatkowo zawiera składniki takie jak: cynk, jod, fosfor, żelazo, selen, kwas foliowy. W wersji „zdrowszej” cukier możemy zastąpić ksylitolem lub erytrytolem o zerowej wartości kalorycznej.

Warto dodać, że choć kogel-mogel kojarzy nam się z Polską i okresem dzieciństwa, deser znany jest także w innych krajach. W Niemczech deser nosi zwykle nazwę Zuckerei (regionalnie także Goggelmoggel), w Rosji – gogol-mogol, a w jidysz – ‏גאָגל מאָגל‎ (kogel-mogel). W Wietnamie bardzo popularna jest kawa z jajkiem i choć nazwa może zniechęcić podróżników, to jest to nic innego jak czarna kawa z koglem-moglem i słodkim syropem. Bardziej wyrafinowanym wariantem kogla-mogla jest przecież Crème brûlée, czyli francuski deser, którego podstawę stanowią jajka z cukrem, do których dodawana jest wanilia i kremówka.

Niemniej jednak, deser był rzeczywiście rozpowszechniony głównie w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, choć na przestrzeni ostatnich lat – głównie z obawy przed salmonellą – był coraz rzadziej przyrządzany. Zarówno nazwa, jak i rozpowszechnienie deseru wskazują na to, że jest on elementem dziedzictwa kultury żydowskiej. Rozmaite warianty nazwy (kogel-mogel, gogle-mogle, gogel-mogel, gogol-mogol, gogli-mogli, gogl-mogl) występują w różnych krajach, w których żyli Żydzi aszkenazyjscy. Żółtka z cukrem lub miodem miały pomagać chrypkę i były ucierane na szabas, żeby przygotować gardło do rytualnych śpiewów. Choć w Polsce dozwolona jest dwojaka wymowa: „kogel-mogel” lub „kogiel-mogiel”, to obowiązuje jedna, poprawna pisownia: kogel-mogel.

Podstawowy przepis na kogel-mogel zawiera jedynie jajka i cukier (przykładowo: dwa żółtka jajka i dwie łyżki cukru białego lub trzcinowego). W moim domu znane były także inne odmiany: nieco lżejszy i bogaty w białko kogel-mogel, czyli żółtko utarte z cukrem, połączone z ubitą pianą z białek. W wersji drugiej: żółtko plus cukier i kakao. Wiele osób wzbogaca deser także innymi dodatkami: miodem, rumem, wanilią, bitą śmietaną lub sokiem z cytryny. Nowocześniejsza wersja tradycyjnego deseru jest zapiekana w piekarniku. Po utarciu jajek, kiedy kogel-mogel jest już gotowy, do foremek należy wsypać owoce, zalać je koglem-moglem i piec przez 10 minut. Deser jest najsmaczniejszy tuż po wyjęciu z piekarnika.

Z uwagi na ryzyko salmonelli, przed przygotowaniem koglu-moglu należy sparzyć skorupki jajek, aby pozbyć się niebezpiecznych bakterii (podobnie postępujemy w przypadku tiramisu). Deser można ucierać „ręcznie”, łyżką, bądź też trzepaczką lub mikserem.


16.03.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)

Belgia: Z powodu gwałtownych ulew aktywowano numer alarmowy 1722!

Królewski Instytut Meteorologiczny (RMI) wydał ostrzeżenie pogodowe, kod żółty, dotyczące ulewnych opadów deszczu w kilku prowincjach w kraju. Tymczasowo uruchomiono numer alarmowy 1722.

Według RMI, na niektórych obszarach Belgii ulewne opady deszczu spodziewane są do wtorku, 12 marca. Aby ostrzec mieszkańców już od niedzielnego wieczoru (10 marca) w prowincjach Limburgia i Liège obowiązuje kod żółty.

„Od niedzielnego wieczoru do wtorkowego wieczoru na niektórych obszarach kraju będzie obficie padać. W ciągu 24 godzin w niektórych miejscach w Liège i w Limburgii można odnotować od ponad 25 do 40 litrów opadów deszczu na metr kwadratowy (l/m 2 )” - informuje instytut pogodowy.

Aby uniknąć przeciążenia służb ratunkowych, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uruchomiło numer 1722. Każdy, kto doznał szkód w wyniku ulewy lub zalania i potrzebuje pomocy straży pożarnej, może skorzystać z numeru. Według służb ratunkowych, jest to najszybsza metoda zgłoszenia.

Należy jednak dzwonić pod numer 1722 w sytuacjach niezagrażających życiu. Kiedy występuje zagrożenie życia należy tradycyjnie skorzystać z numeru 112.


11.03.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)

Subscribe to this RSS feed